Seledynowa lampka ćmi
Więc może jeszcze pomoknę
Wolno mi
Seledynowa lampka ćmi
Ma duszę i w dzień śpi
Nigdy jej nie zapalałeś
Przecież Ty sypiasz od drzwi
A jeśli ja któregoś dnia
Pod Twoje okno nie powrócę
I choć nie spotkasz nawet psa
Usłyszysz, usłyszysz jak nucę
Stoję pod Twoim oknem
Seledynowa lampka ćmi
Więc może jeszcze pomoknę
Wolno mi
Seledynowa lampka ćmi
Bo przecież zna moje sny
Nie bój się nie uciekaj
Nie, nie zapukam do drzwi
A jeśli Ty któregoś dnia
Nie zejdziesz ku milczącej sylwetce
To znak, że wierzyłeś wciąż
Że ja tam będę wiecznie
Stoję pod Twoim oknem
Seledynowa lampka ćmi
Więc może jeszcze pomoknę
Wolno mi, wolno mi...
Stoję pod Twoim oknem Seledynowa lampka ćmi Więc może jeszcze pomoknę Wolno mi Seledynowa lampka ćmi Ma duszę i w dzień śpi Nigdy jej nie zapalałeś Przecież Ty sypiasz od drzwi A jeśli ja któregoś dnia Pod Twoje okno nie powrócę I choć nie spotkasz nawet psa Usłyszysz, usłyszysz jak nucę Stoję pod Twoim oknem Seledynowa lampka ćmi Więc może jeszcze pomoknę Wolno mi Seledynowa lampka ćmi Bo przecież zna moje sny Nie bój się nie uciekaj Nie, nie zapukam do drzwi A jeśli Ty któregoś dnia Nie zejdziesz ku milczącej sylwetce To znak, że wierzyłeś wciąż Że ja tam będę wiecznie Stoję pod Twoim oknem Seledynowa lampka ćmi Więc może jeszcze pomoknę Wolno mi, wolno mi... Explain Request ×
Lyrics taken from
/lyrics/m/maryla_rodowicz/seledynowa_lampka.html